Nastawieni na sukces


Nastawieni na sukces











poniedziałek, 19 stycznia 2015

Sukces na licytację





Otylia Jędrzejczak płynąc po sukces myślała: wynik to nie wszystko. Jak przekuć jeden sukces w korzyść dla siebie i innych? Zdobędę ten medal i wystawię go na licytację, zdobędę środki na pomoc dla innych.
Przez 10 lat zdobywała medale. Mistrzyni olimpijska, mistrzyni świata. Bożyszcze kibiców kilkakrotnie umieszczających ją na pierwszych miejscach plebiscytów sportowych.




W rozmowie z Mateuszem Grzesiakiem (wysłuchaj na YouTubie) mówi, że zawsze przed startem myślała o czymś więcej niż wynik i miejsce na podium. Wyobrażała sobie coś fajnego. W młodości lubiła startować w grudniu. Bo w grudniu dostawało się mandarynki, a to był wtedy towar luksusowy. Potem motywacją były kluski. Śląskie kluski robione przez mamę. Kluski, które czekały na nią po powrocie z zawodów. Tak to sobie wyobrażała i płynęła po sukces.

Nie po pieniądze, nie myśli się wówczas o pieniądzach. Myśli się głównie o radości jaką sprawia się sobie i innym.

Potem chciała pomagać innym, bo to daje duże zadowolenie. Myślała o chorych dzieciach, którym może pomóc wystawiając zdobyty medal na licytację.

Przypomniała mi ta rozmowa moją młodość w szeregach harcerzy. Gdy jeździłem na obozy harcerskie w Bieszczady zawsze chcieliśmy wygrać Rajd Bieszczadzki, zdobyć najwyższe uznanie na Festiwalu Piosenki, chcieliśmy być najlepszą stanicą harcerską. Nikt nigdy nie myślał co będzie miał za ten trud oprócz satysfakcji i radości ze zwycięstwa. Nawet na myśl nie przyszło pytanie o materialną nagrodę. Dużo codziennej pracy kosztowało przygotowanie się do osiągnięcia sukcesu. Ale za to ile radości było, gdy odczytywano: Najlepszą stanicą na rajdzie jest Stanica Kielecka.

Wola zwycięstwa i odniesienia sukcesu została później przeniesiona przez uczestników tych wydarzeń w dorosłe życie. Mam na to dowody spotykając się z nimi kilkadziesiąt lat później. Wielu mówi o zadowoleniu, satysfakcji, ciekawaej pracy, a niekoniecznie o pieniądzach.

Otylia zapytana przez Mateusza co chciałaby zmienić na świecie odpowiada, że chciałaby, aby każdy myślał pozytywnie. W każdej sytuacji. Świat byłby lepszy. Myśląc pozytywnie jesteśmy lepsi, bardziej uprzejmi, kreatywni. I nawet stojąc w korkach, na które nie mamy wpływu, możemy ten czas wykorzystać na przemyślenie i zrobienie wielu rzeczy.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz